ciężary na siłowni
Trening

DZIENNIK TRENINGOWY: NIEOCENIONA POMOC W DRODZE DO SUKCESU

61views

Jesteś zorientowany na cel? A może potrzebujesz motywacji? W jednym i drugim pomoże ci dziennik treningowy. Tylko jak go prowadzić, żeby był prawdziwą pomocą?

Dla kogo?

Dziennik treningowy pomoże każdemu, kto profesjonalnie chce podchodzić do osiągania celów. Szczególnie popularny jest wśród osób ćwiczących na siłowni, choć przyda się każdemu sportowcowi. Korzystają przecież z niego i strzelcy, i triatloniści, i biegacze… Zawodowcy często nawet nie wiedzą, że treningowe zapiski są prowadzone za nich. Przez trenera.

Dziennika nie należy traktować jednak jako fanaberii lub narzędzia wyłącznie dla kulturystów lub zawodowców. Właściwie można się pokusić stwierdzenie o że wielu z nas z niego korzysta, nawet o tym nie wiedząc. Bo czym innym są aplikacje dla sportowców typu Endomondo czy Strava Cycling?

Jakie to daje korzyści?

Plusów sportowej kroniki jest wiele. Przede wszystkim pozwala na monitorowanie postępów. Daje radość z każdego sukcesu, pozwala skorygować błędy.

Zaawansowani, którzy walczą o każdą sekundę czy milimetr, z pomocą dziennika:

  • Skontrolują postępy,
  • Zobaczą, które ćwiczenia są efektywne, a które mniej,
  • Dostosują cykl treningowy (np. do kalendarza zawodów),
  • Możliwość konsultacji z innymi osobami,
  • Łatwiejsze dopasowanie treningu czy diety.

Poza tym, dziennik pomaga w konsekwentnym działaniu i stanowi „zewnętrzną pamięć” pomocną komponowaniu treningów. Z czasem stają się przecież coraz bardziej skomplikowane i trudniej dojść do tego, jakie dokładnie ćwiczenia przeprowadzano 2 dni temu. A to może być bardzo ważne dla komponowania zestawów ćwiczeń na kolejne dni.

Co notować?

Przede wszystkim należy zorientować się, co zapisywać w dzienniku. Oczywiście zależy to od  rodzaju sportu, który uprawiasz. Zasadniczo jednak wpisuje się w nim:

  1. Początkową wagę, wymiary, osiągnięcia – warto uaktualniać je okresowo,
  2. Rodzaj i czas rozgrzewki,
  3. Dystanse i czas ich pokonania,
  4. Każde po kolei ćwiczenie – liczbę powtórzeń, serii, przerw,
  5. Suplementację,
  6. Dietę.

Dziennik można prowadzić na analogowo lub cyfrowo – obie metody mają swoich zwolenników. Każda ma swoich zwolenników.

Cyfrowe dzienniki treningowe

Zacznijmy od opcji wirtualnych. Najwięcej możliwości da … Zwykły arkusz kalkulacyjny. Możemy w nim zawrzeć mnóstwo danych. Nawet takich, które innym mogą się wydawać zupełnie nieprzydatne. Ta przestrzeń, tak jak zwykły zeszyt, zupełnie nie ogranicza. Wadą takiego rozwiązania wydaje się to, że przy złożonych jednostkach treningowych zapiski ‘na brudno’ i tak prowadzi się w telefonie lub zeszyciku podczas treningu.

Kolejną elektroniczną opcją są aplikacje na smartfony. Jest ich mnóstwo. Zanim zaufa się jednej, warto przetestować kilka. Obecnie do popularnych opcji należą:

  • HeavySet,
  • FitBod
  • GymRun,
  • PEAR Personal Fitness
  • Map My Fitness,
  • GymBook,
  • Dziennik treningu,
  • I wiele innych.

Niektóre z nich (jak np. popularne Endomondo czy Garmin Connect) stanowią też platformy społecznościowe, gdzie zyskuje się mnóstwo motywacji. Od znajomych i zupełnie obcych osób umiejących po prostu cieszyć się cudzymi sukcesami.

Długopis też się sprawdzi

Choć w dobie elektroniki trudno w to uwierzyć, papier i długopis także sprawdzają się znakomicie.

Prostymi opcjami są po prostu zeszyt, zwykły kalendarz lub kalendarz kilkuletni. Ten ostatni jest szczególnie przydatny (choć nie znajdzie się go w każdym sklepie). Zajmuje mniej miejsca na półce. Dzięki temu porównanie wyników sprzed 3 lat i dzisiaj będzie dziecinnie łatwe. Do dziennika prowadzonego można wpisać wszystko. Nawet, chociaż jest to odrobina zabawy, wkleić zdjęcia sylwetki. Tak dla satysfakcji.

Inny wariant stanowią dedykowane dzienniki treningowe – to niedrogie książeczki, które porządkują wszystkie informacje. Niestety: przeważnie są projektowane dla osób korzystających z siłowni lub biegaczy. Niewiele opcji zostaje na inne sporty.

Przy ćwiczeniach na siłowni widać jedną wadę tego rozwiązania: zeszyt i długopis są dodatkowym sprzętem, który nosi się od stanowiska do stanowiska. Same notatki nie stanowią większego problemu. Między ćwiczeniami robi się przecież przerwy.

W stronę sukcesu

Systematycznie prowadzony dziennik treningowy naprawdę napawa dumą, a po jakimś czasie pomaga „wrócić do przeszłości”. To nie tylko przydatne, ale też przyjemne. Życzymy owocnego zapisywania kolejnych sukcesów!

ciężary na siłowni

Leave a Response