para w łóżku
Lifestyle

DOBRA FORMA= DOBRY SEKS

57views

Każdy z nas zna powiedzenie, że sport to zdrowie. W wersji dla dorosłych można by dodać, że seks także. Istnieje zadziwiająco dużo podobieństw między obydwoma aktywnościami. Warto też zwrócić uwagę na związek między kondycją fizyczną a radością płynącą z zabaw w łóżku.

Choć nieładnie to brzmi, w czasach Tindera, portali randkowych i ogłoszeń towarzyskich seks jest dostępny każdemu, nawet osobom niepozostającym w związkach.  Nie chodzi w nim wprawdzie o osiąganie coraz lepszych wyników, ale już większa satysfakcja jest pożądana. Przez każdego.

Hormony w natarciu

Seks i aktywność fizyczna są podobne pod względem tego, co robią z naszymi mózgami. Obydwa zmieniają jego równowagę chemiczną. Co to znaczy? Zwiększają poziom hormonów i neuroprzekaźników. Tych odpowiedzialnych za zadowolenie, szczęście, radość.

Udowodniono, że w czasie uprawiania sportu wzrasta u nas ilość dopaminy, endorfin czy serotoniny. Dzięki temu od biegania można się uzależnić. To z tego powodu po wysiłku jesteśmy szczęśliwsi. Podobnie dzieje się w czasie seksu. W hormonalnej zawierusze orgazm oznacza wręcz „zalanie” mózgu wspomnianymi hormonami i w rezultacie to, co uwielbiamy. Odczuwamy szczęście, błogość, wyłączenie myśli, przyjemność, ekstazę… Czy nie to, co (w ograniczonym zakresie) czujemy po dobrym treningu?

Warto zwrócić uwagę na związek sportu oraz seksu z wygląd.

Obie czynności pobudzają krążenie – krwi i limfy. Niby proste, ale to właśnie ten czynnik wpływa na usuwanie toksyn z organizmu. Skóra staje się bardziej promienna i gładka. Dodatkowym bonusem jest (panie, uwaga!) redukcjia cellulitu.

Kolejne podobieństwo jest również banalne. Seks to naprawdę wymagająca aktywność fizyczna. W czasie przeciętnego stosunku spala się przeciętnie od 70 do 100 kcal. Niestety  nie korzystamy z jego dobrodziejstw na tyle często, żeby skutecznie zgubić kilogramy. Jako „aktywność dopełniająca” cały dzień sprawdza się świetnie (pozwoli też na spalenie części kolacji).

Seks działa na nas także jak krótkie ćwiczenia kardio. W obydwu przypadkach:

  • Usprawnia się praca serca,
  • Wzmacniamy układ krwionośmy,
  • Organizm się natlenia,
  • Zauważamy przyspieszenie przemiany materii,
  • Obserwujemy działanie przeciwbólowe.

Wzajemne zależności sportu i seksu są widoczne gołym okiem.

Aktywność fizyczna wpływa na sprawność seksualną na kilku płaszczyznach. Poprawia na przykład libido. Trening skutkuje wzrostem poziomu testosteronu (zarówno u kobiet, jak i mężczyzn). Przekłada się to wyższy popęd. Jeśli zatem odczuwasz czasowy spadek ochoty na współżycie, ćwiczenie pomoże w rozwiązaniu problemu.

Druga kwestia dotyczy pewności siebie, choćby tylko przez fakt, że uprawiając sport atrakcyjniej wyglądamy nago. Dobry stan zdrowia i sylwetka najczęściej wyższą samooceną. To energetyzuje i pozwala na przełamywanie barier. Można powiedzieć, że dobre samopoczucie i pewność siebie pozwalają na przebycie drogi, którą żartobliwie nazwiemy „od zgaszonego światła do końca kamasutry”.

Bo dlaczego nie? Sprawność fizyczna umożliwi odkrywanie nowych pozycji. Nawet tych, w których dotąd przeszkadzał wystający brzuszek lub brak siły mięśniowej.

Do dzieła!

Jeśli sport i seks dają same korzyści, warto znaleźć dla nich czas w codziennym życiu. Po prostu. Zaowocuje to ładniejszym ciałem, spokojniejszą głową i bliższym związkiem.

Leave a Response